powódź liter: gelidi mostri, czyli najbardziej sugestywny tytuł „warszawskiej jesieni”

Posted on 20/12/2012

0


w grudniowym numerze „odry” moja obszerna relacja z festiwalu.20121219-234845.jpg

Nono nie tylko wyimaginował cały idiom, odwieczny, ale zupełnie nie staromodny – on niby demiurg stworzył cały świat i opiewa go zdumiewającą narracją.

Reklamy
Posted in: Uncategorized