biskupizna. koniec wycieczki

Posted on 01/07/2012

0


we czwartek 28 czerwca wróciliśmy, nieco przyspieszeni pewnymi prywatnymi okolicznościami. po drodze słuchałem (nierównej zresztą) płyty biskupian, snując pewne plany pozafilmowe. zobaczymy.
z muzykantami miałem spotkać się w kazimierzu, ale ostatecznie nie wybrałem się. poza piotrem, któremu przyjechać w roli uczestnika konkursu zabrania durna regulaminowa karencja (byłem świadkiem, jak kilka lat temu ktoś poruszył tę palącą kwestię na konferencji, która co roku towarzyszy festiwalowi i został z miejsca zgaszony przez panią marię baliszewską: „to nie na temat”. baliszewska jest jednym z symboli absurdów kazimierza i wypaczeń w oficjalnym życiu muzyki tradycyjnej w polsce. ale o tym kiedy indziej).
tymczasem zapiski będą więc rzadziej, w miarę kroków w kierunku wyjazdu na zdjęcia. muszę spotkać się z klaudiuszem i obejrzeć nagrania.

Reklamy
Posted in: Uncategorized