biskupizna, 23 czerwca

Posted on 23/06/2012

0


franciszek jesiak

Odwiedzamy z Piotrem pozostałe osoby z przygotowanej listy, śpiewaków i działaczy: Marię Bujak, Urszulę Chudą (wnuczkę legendarnego dudziarza Antoniego Maleszki, którego portret ma tutaj każdy miłośnik Biskupizny), Franciszka Jesiaka, Joannę Prędkowską. Oglądamy zdjęcia, stare i nowe, dokumenty. U pana Jesiaka sad owocowy, przyjazne pieski, częstujemy się czereśniami, wiśniami, agrestem, śpiewamy:

Jam ci mówił nareszcie, nareszcie,
żebyś dała w agreszcie – nareszcie – w agreszcie – nareszcie
agrestka urwać.

Często wraca temat młodzieży – na Wielkopolsce silny jest zorganizowany ruch folklorystyczny, tańczące dzieci w strojach są na każdej uroczystości, a na Biskupiznie muzykanci to już tylko młodzi. Czy potrafią zatańczyć, zaśpiewać, zagrać tak jak starzy? Czy starszyzna w ogóle może ich sztukę w pełni zaakceptować? Przecież sytuacje z dawnych czasów nie powtórzą się. A z drugiej strony, czy grają tak, jak – dla przykładu – Maciej Żurek potrafi ogrywać oberki, z fantazją i stylowością, czy robią to na sposób sztywny i wyuczony?

Reklamy
Posted in: Uncategorized