o naturze i kulturze

Posted on 30/07/2010

0


Słucham Walerii Czubakowej, z płyty Grajcie dudy, grajcie basy | Polish Folk Music, i zachwycam się fenomenalną tanecznością jej śpiewu, genialnym rozkołysaniem; cały polonezowo-oberkowy puls w tym śpiewie. Do tego, wbrew złym konotacjom jej wymowy, piękne, bogate brzmienie i maniera, fascynujące sztuczki wykonawcze z wariantowaniem akcentowania. Z całym przekonaniem: nie jest to mniej rozswingowane niż „naturalna muzykalność” czarnoskórych w bossie czy soulu.

I co z tego, skoro nikt tego po prostu nie słyszy, tak bardzo nasza popkultura jest odległa od rytmów mazurkowych, a odczuwanie wcale nie jest „naturalne”, tylko opiera się na wdrukowanych wzorcach z massmediów.

Kolejny dowód na sprzeczność idiomów muzycznych (etnosów) wbrew koncepcji world music.

Reklamy
Posted in: Uncategorized