kto zetknął się z maszyną do pisania w języku chińskim wie, jakie trudności powoduje pismo logograficzne w epoce maszyn. z drugiej strony, znak pisma chińskiego, oznacza z reguły słowo, zatem omija inny problem: niezgodności zapisu z wymową. mówimy [ˈjap.kɔ], piszemy ‘jabłko’, co wprawdzie zgodne z genezą słowa, ale mylące. litery pewnie miały niegdyś symbolizować fonemy,… [Czytaj dalej…]
W sobotę miałem przyjemność chwilę pograć na barabanie (bęben z talerzem) z muzykantami spod Radomia na zabawie w Białym Koniku. Harmonista Tadeusz Lipiec odszukał mnie na koniec omal na zapleczu, żeby wyrazić uznanie. To wyjątkowe. Po pierwsze, wrażliwość na – bardzo egzotyczne dla nas - rytmy mazurkowe wykształca się powolutku. Zdolność do rozpoznania, czy muzykant… [Czytaj dalej…]
mimo zimna warsztaty odbyły się, cause we don’t quit, i pracowaliśmy przede wszystkim nad możliwościami modulowania barwy głosu – niby syntezatora. w najbliższą sobotę ciąg dalszy, a zwłaszcza chętnie poprowadziłbym z wami trochę zespołowego śpiewania, jeśli dopiszecie frekwencyjnie. więc czuj kurde duch!
zapraszam na pilotażowe warsztaty z rozszerzonych technik wokalnych, na razie w zastępstwie tikatora, w planach w postaci osobnego cyklu uzupełniającego jego naukę bitboksu. w tę (4-go) i następną (11-go) sobotę w planie b. więcej szczegółów wkrótce. z tej okazji tiktator mnie skręcił. mordownia
we frankfurcie. na zaproszenie hannesa seidla z dis.playce będę opowiadał o “turning sounds”, przez trzy dni będzie też czynna instalacja mówcie, a spełni się sen z tel awiwu (ze ścieżką dźwiękową xv parówek, erana sachsa, seventeen migs of spring, wolframa). poza tym wspólnie z constantinem poppem damy koncert na głos i przetworzenia elektroniczne, pod tytułem i… [Czytaj dalej…]
okazało się, że nawiązanie jest zagadkowe. przyznaję, że stare. przypomniało mi się!
jako że moja relacja z sonic fiction nie ukazała się w swoim czasie w dwutygodniku, z powodów, o których więcej – mam nadzieję – opowiem przy innej okazji, wspominam wrażenia z koncertu tristano przy okazji festiwalu c3, o którym w dwutygodniku wkrótce. Na papierze Francesco Tristano (Schlimé) rzeczywiście sprawia wrażenie intrygujące. Nagrał Wariacje goldbergowskie, Koncerty… [Czytaj dalej…]
od paru już dni na dwutygodniku o fenomenalnym występie craiga taborna i innych przygodach w bielsku-białej. rok temu było zaś tak. zachęcam. ps. w dwutygodniku pisałem też o carli bley.
mój tekst, artykuł moniki pasiecznik i liczne inne. tymczasem w bielsku-białej król craig rządzi autorytarnie.
w ramach nadrabiania zaległości słucham 1991 republiki i stwierdzam, że ciechowski znalazł się wówczas bodaj na najgłębszym dnie atrofii talentu. płyta brzmi, jakby pamiętne kawałki zaprogramował w midi z pełną kwantyzacją miłośnik fuzaka i soundtracków pornoli. a następnie odtworzył za pomocą “Microsoft GS Wavetable SW Synth”. może zresztą tak było? posłuchajcie wstępu do kombinatu. do… [Czytaj dalej…]
Luty 17, 2012
0